Dom, rodzina - z kraju i ze świata z osobistej perspektywy: prywatny blog prywatnej osoby
Flag Counter

aseksualność

poniedziałek, 28 lipca 2014
wtorek, 21 sierpnia 2012

zdrowie.dziennik.pl

Jest czwarta, obok hetero-, homo- i biseksualizmu, orientacja seksualna - dowodzą naukowcy. Na razie reprezentuje ją 70 milionów osób na świecie, ale ta liczba ciągle rośnie.

Około jeden procent ludzi na świecie to "aseksualiści", czyli osoby, które nie odczuwają pociągu seksualnego do nikogo ani nie traktują siebie jako osoby atrakcyjne seksualnie dla innych - czytamy w "Daily Mail", opisującym badania psychiatry prof. Anthony'ego Bogaerta z Brock University w Kanadzie.

Aseksualizm to czwarta orientacja seksualna, która z roku na rok reprezentowana jest przez coraz większą liczbę osób. Dlaczego? Według Anthony'ego Bogaerta współczesny świat jest przesycony seksem i wiele osób przestaje odczuwać pociąg seksualny. Badacz zauważa również, że tak naprawdę aseksualiści żyli i dawniej, ale dopiero teraz się uzewnętrzniają, bo społeczeństwo staje się coraz bardziej liberalne.

Jak tłumaczy Anthony Bogaert, aseksualista może mieć niewielki popęd seksualny i zaspokajać go podczas masturbacji albo być całkowicie pozbawionym popędu seksualnego.

Anthony Bogaert już w 2004 roku przeanalizował dane 18 tysięcy mieszkańców Wielkiej Brytanii i okazało się, że jeden procent badanych przyznawał, że nigdy nie odczuwał pociągu seksualnego do nikogo.

W najbliższym miesiącu ukaże się książka Anthony'ego  Bogaerta, dotycząca aseksualizmu, pod tytułem "Understanding Asexuality".

10:22, katarzynaformela , aseksualność
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 marca 2012

newsweek.pl

Łóżko służy im do tego, by się porządnie wyspać. Wkurza ich, że cały świat kręci się wokół seksu. Bo AS popędu nie odczuwa.

18:42, katarzynaformela , aseksualność
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 marca 2012

zdrowie.onet.pl

W społeczeństwie mającym obsesję na punkcie seksu trudno jest żyć ludziom pozbawionym popędu seksualnego. Naukowcy szacują, że stanowią oni procent naszej populacji.

"Mam 47 lat, ale wyglądam młodziej, być może dlatego, że dbam o siebie i nie mam stresów w postaci męża i dzieci" – pisze Annette. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak informacja ze strony randkowej. Nic bardziej błędnego: Annette jest jedną z nielicznych osób, które odpowiedziały na moją prośbę o kontakt i opowiedzenie o sobie zamieszczoną na internetowym forum osób aseksualnych. "Aseksualnych", czyli takich, których w ogóle – albo prawie w ogóle – nie interesuje seks. "Pracuję w firmie prawniczej i jestem szczęśliwa jako osoba aseksualna, bo codziennie spotykam się ze sprawami rozwodowymi i widzę, że najczęściej ich powodem jest seks" – pisze dalej Annette. Jedyny poważny problem, jakiego z tego powodu doświadczyła, to nadgorliwość rodziny i bliskich, którzy przejęci jej "samotnością" czasami na siłę próbowali wyswatać ją lub zapisać do biur matrymonialnych.

Naukowcy oceniają, że aseksualność dotyczy około procenta naszej populacji – choć jak dotąd przeprowadzono na ten temat stosunkowo niewiele badań. Osoby takie jak Annette nigdy w życiu nie doświadczyły – i zapewne nigdy nie doświadczą – pociągu seksualnego.

Annette przez całe życie była osobą samotną – i powtarza, że jest jej z tym dobrze. Wydawałoby się, że brak pragnienia seksu nie powinien być problemem, zwłaszcza w rozwiniętym kraju o chrześcijańskiej tradycji. A jednak Annette opowiada, że przez całe życie czuła się niezrozumiana – ale i sama często nie rozumiała motywów kierujących ludźmi wokół niej.

Społeczna świadomość istnienia aseksualności powoduje wiele zaskakujących problemów, nawet w naszych nowoczesnych, oświeconych czasach. To dlatego David Jay z San Francisco założył w 2001 roku stronę internetową Aven (skrót od "Asexuality Visibility and Education Network"), wokół której zaczęła gromadzić się społeczność osób aseksualnych. Dziś społeczność ta liczy już ponad 50 tysięcy członków – osób żyjących w różnych obszarach szerokiego spektrum aseksualności.

Obecnie Jay pracuje nad filmem dokumentalnym pod tytułem "(A)sexual", mówiącym o przeżywaniu okresu dojrzewania i dorosłości bez odczuwania pociągu seksualnego.

Kiedy osoby aseksualne opowiadają o swoim codziennym życiu, okazuje się, że często mają do czynienia z problemami kompletnie obcymi innym ludziom. – Trudno jest żyć w świecie, w którym romantyzm i seks są traktowane jako najwyższe wartości – mówi Bryony, dwudziestoletnia studentka biologii z Manchesteru. – Codziennie słyszę wokół siebie setki rozmów na temat seksualnej atrakcyjności niektórych ludzi. Rozmów, w które nie mam najmniejszej ochoty się włączać.

David Jay tłumaczy mi przez telefon, że "ruch aseksualności" – jak sam nazywa to, co stworzył – wchodzi obecnie w trzecią fazę. Pierwsza zaczęła się po roku 2000, kiedy w ogóle pojawiła się świadomość istnienia takiego zjawiska (co oczywiście nie oznacza, że wcześniej go nie było). Podkreśla, że aseksualność to nie świadoma rezygnacja z zaspokajania potrzeb seksualnych (jak celibat), ale po prostu brak takich potrzeb. /.../

05:57, katarzynaformela , aseksualność
Link Dodaj komentarz »