Dom, rodzina - z kraju i ze świata z osobistej perspektywy: prywatny blog prywatnej osoby
Flag Counter

sprawy sądowe

środa, 08 marca 2017

źródło

/.../ konkubinat znalazł trwałe miejsce w systemie ocen i norm moralnych współczesnego społeczeństwa, co ma źródło w przeobrażeniach ustrojowych i gospodarczych, a także kulturowych. Najbliższym członkiem rodziny nie musi być więc krewny, a judykatura ukształtowała z biegiem czasu rozszerzający kierunek definiowania kręgu rodziny. Przyjęto, że uprawnionych do świadczeń należy wskazać po zbadaniu wszelkich okoliczności danego przypadku i nie ma uniwersalnego przepisu, który by określał, kto zalicza się do rodziny. Decydujące dla zaliczenia do tego kręgu jest poczucie bliskości i wspólności, więzy emocjonalne i uczuciowe oraz ścisła wspólność gospodarcza, wynikające nie tylko z pokrewieństwa. O bliskości nie decydują wyłącznie względy pokrewieństwa, lecz faktyczny układ stosunków łączących zmarłego z osobą żądającą świadczenia, co prawdopodobnie będzie wyznaczać dalszą ewolucję zapatrywań na temat pojęcia najbliższego członka rodziny, będącego uprawnionym zarówno do odszkodowania, jak i zadośćuczynienia.

23:57, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 lutego 2017

Artystka również może mieć sekrety

Znana piosenkarka ma prawo do prywatności

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 21 lutego uznał, że rozpowszechnianie w programie telewizyjnym niesprawdzonych informacji na temat życia prywatnego znanej i popularnej piosenkarki stanowi naruszenie jej prawa do poszanowania życia prywatnego. /.../

Chodziło tutaj, między innymi, o jej domniemany homoseksualizm, burzliwą relację z byłym partnerem oraz rzekome poniżanie go przez skarżącą i zachęcanie do brania narkotyków. Sądy krajowe nie dopatrzyły się w tych wypowiedziach naruszenia prawa do prywatności skarżącej argumentując przede wszystkim, iż jest ona osobą publiczną i z tego powodu takie informacje dostępne są publicznie. Przed Trybunałem skarżąca zarzuciła, że naruszone zostało w ten sposób jej prawo do poszanowania życia prywatnego i dobrego imienia, chronione w art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

 

Trybunał zgodził się ze skarżącą i potwierdził naruszenie art. 8 Konwencji w jej sprawie.

Trybunał wskazał, iż frywolne komentarze na temat życia prywatnego skarżącej w telewizji nie zostały uznane przez hiszpańskie sądy za naruszenie jej praw podstawowych zasadniczo dlatego, że skarżąca jest sławna. Trybunał nie zgodził się z takim stanowiskiem i uznał, że sam fakt, że skarżąca jest osobą publiczną, nie oznacza, iż jej sprawy prywatne należą do sfery zainteresowania publicznego. Nie można uznać omawiania pikantnych szczegółów z życia prywatnego gwiazdy muzyki rozrywkowej za informacje, których uzyskanie leży w interesie publicznym. Wręcz przeciwnie: takie zachowanie należy raczej powiązać z komercyjnym interesem stacji telewizyjnej, która chciała zwiększyć oglądalność swoich programów. Okoliczność, iż artystka może również skorzystać z tak powstałego rozgłosu i uwagi mediów, zdaniem Trybunału nie upoważnia stacji telewizyjnych do rozpowszechniania niesprawdzonych i nieograniczonych komentarzy na temat jej życia prywatnego.

Trybunał przypomniał, iż intymne aspekty życia prywatnego i rodzinnego zasługują na szczególną ochronę w świetle art. 8 Konwencji, co oznacza, że dziennikarze muszą wykazywać się szczególną ostrożnością i powściągliwością w przekazywaniu informacji na ich temat. Tym samym rozpowszechnianie niesprawdzonych, przypadkowych i niczym nieograniczonych pogłosek dotyczących życia prywatnego osoby, nawet osoby publicznej, nie może zostać uznane za nieszkodliwe. W związku z tym organy krajowe miały obowiązek zważyć interes prywatny skarżącej w stosunku do interesu publicznego w uzyskaniu informacji na temat intymnych aspektów jej życia prywatnego, tak aby zachować sprawiedliwą równowagę pomiędzy nimi. /.../

Rubio Dosamantes przeciwko Hiszpanii - wyrok ETPC z dnia 21 lutego 2017 r., skarga nr 20996/10.

 ---



Zdjęcie użytkownika Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdjęcie użytkownika Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdjęcie użytkownika Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdjęcie użytkownika Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdjęcie użytkownika Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdjęcie użytkownika Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdjęcie użytkownika Inicjatywa Rodziców Zatrzymać Edukoszmar.

Zdjęcie użytkownika Damian Nawarecki.



21:40, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 stycznia 2017
czwartek, 15 września 2016

źródło

Nauczycielka, która zdjęła krzyż w pokoju nauczycielskim w szkole w Krapkowicach i była za to napiętnowana przez innych nauczycieli, dzisiaj wygrała w sądzie z pracodawcą. Szkoła będzie musiała jej zapłacić 5 tysięcy złotych odszkodowania. Ma też zamieścić przeprosiny na łamach lokalnej prasy. /.../ 


---

Ks. J. Augustyn: "Z tej akcji nie będzie żadnego pokoju, tylko wojna"

Odtrącona ręka. Awantura o kampanię LGBT

"Znak pokoju" jednak nie dla wszystkich - WIDEO

"Czy kościół powstrzyma marsz homolobby"

"To akcja antykościelna"

Za co przepraszał kościół?


20:15, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 września 2016

źródło

Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie w sprawie Chilijczyka, któremu odmówiono zgody na nabycie nieruchomości w Polsce, powołując się na to, że związek jednopłciowy z Polakiem zawarty za granicą nie stanowi o istnieniu więzi cudzoziemca z Polską.

NSA uchylił wyrok sądu I instancji i decyzje, które odmawiały udzielenia takiego zezwolenia obywatelowi Chile, który zawarł związek z Polakiem w Wielkiej Brytanii Sąd orzekł, że związki partnerskie osób tej samej płci zawarte za granicą, podobnie jak związki małżeńskie, także mogą być okolicznością potwierdzającą istnienie więzi z Polską, która pozwalałby na wydanie zgody na nabycie nieruchomości przez cudzoziemca. HFPC wstąpiła do postępowania i przedstawiła w sprawie opinię przyjaciela sądu.

/.../ „NSA uznał, że organ przed ponownym wydaniem decyzji powinien wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy i zbadać, czy wobec istnienia związku z obywatelem polskim wytworzyła się również więź z Polską. Oznacza to, że organ nie może znów automatycznie przyjąć, że zawarcie związku partnerskiego pozostaje nieistotne dla sprawy” – tłumaczy dr Dorota Pudzianowska.

Sprawa była objęta Programem Antydyskryminacyjnym Artykuł 32 HFPC.

---



17:23, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 lipca 2016

źródło

W Polsce szansę na umieranie w swoim domu mają ci, którzy żyją w małżeństwie.

Są razem prawie pół wieku. /.../

Kiedy Teresa chorowała, Zofia akurat była w najlepszym momencie kariery. Dobry rzeczoznawca majątkowy jest rozchwytywany i potrzebny co rusz w innym mieście. Zofia choć na chwilę wpadała z delegacji do domu, nocami gotowała rosoły i stawiała Teresę na nogi.

Kiedy sama złamała rękę, na wiele miesięcy utknęła w gipsie, nieruchoma od pasa w górę. Wykształcona i zaradna, nagle nie mogła ukroić sobie chleba. Więc to Teresa kroiła jej kromki, karmiła zupą po łyżeczce, myła jej głowę.

Teresa opowiada o tym piękną polszczyzną - była nauczycielką. Na szczęście w Warszawie kipi od kultury. Koncerty chopinowskie, darmowe wystawy, uniwersytet trzeciego wieku - nauczycielska emerytura mogła to udźwignąć.

Planowały, że na emeryturze odpoczną i będą jeszcze częściej umawiać się na robra. Zrobią porządek z papierami - przez lata w "Solidarności" sporo się tego nagromadziło. Zwłaszcza u Zofii. Latami zaangażowana w ruch wolnościowy, gromadziła dokumenty nawet na podłodze. Teresa mówi dziś, że to ironia losu: - Zosia walczyła o wolną Polskę, która teraz ją samą wolności pozbawia. 

Decyzja 

Teraz Teresa śpi na kocu obok tapczanu Zofii. Budzi się, gdy ona się wierci, chce do łazienki, majaczy. Czasem, gdy choroba się zaostrza, Zofię trzeba karmić co trzy godziny. Teresa ma 67 lat i wstaje w nocy regularnie, jak do noworodka: - Jeśli cukier za bardzo spadnie, Zosia już się nie obudzi.

Zofia ma 66 lat, jest chora i wymaga stałej opieki. Teresa uważa, że może się o nią troszczyć w domu. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że to niemożliwe. Jak zauważył, Zofia "jest panną, nie posiada dzieci. Jej najbliższą rodziną jest bratanica Agnieszka". Pod koniec maja 2016 roku całkowicie ubezwłasnowolnił Zofię. "Z powodu stanu zdrowia (...) nie jest w stanie podejmować żadnych decyzji oraz kierować swoim postępowaniem".

Ten proces rozpoczęła jej bratanica. Stało się to w dniu, w którym Zofia zaczęła dopytywać, jakie leki dostaje w ośrodku, w którym umieściła ją Agnieszka.

Zaawansowana choroba Zofii dla nikogo nie ulega kwestii. Ale niektórzy uważają, że to jeszcze nie powód, by człowieka zabierać z domu i zamykać w zakładzie. - Czy sądy ubezwłasnowolnią nas wszystkich, kiedy się zestarzejemy? - pyta dr Dorota Pudzianowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Choć ubezwłasnowolnienie to złe słowo: choremu często wola przecież pozostaje. Człowiek nadal pragnie, nadal czegoś chce - ale niczego już nie może. Osoba całkowicie ubezwłasnowolniona bez zgody opiekuna może zdecydować co najwyżej, czy na kanapkę woli ser, czy szynkę. Sama nie może podpisać żadnej umowy - w tym umowy darowizny. O rozporządzaniu jej majątkiem decyduje opiekun (czasem potrzebuje na to zgody sądu). Taka osoba nie może sporządzić testamentu, wynająć mieszkania, zawrzeć umowy o pracę. Nie może wziąć ślubu. Jeśli urodzi dziecko - nie ma do niego praw.

Jeśli osoba ubezwłasnowolniona jest w związku małżeńskim, niejako automatycznie sąd najczęściej przyznaje prawo opieki małżonkowi. Dni biegną wtedy po staremu. Chory nadal mnie pościel we własnym łóżku, je swoją łyżką. Zastanawia się, kim jest, patrząc we własny sufit. O leczeniu decyduje nie rodzina z odległego miasta, ale małżonek. Zofia męża jednak nie ma. Od 46 lat ma Teresę.

Dr Pudzianowska: - Bliskie relacje między ludźmi, którzy dają sobie wsparcie i opiekę, powinny być chronione.

Gdyby nie troskliwość i uważność Teresy, Zofia już by umarła. W domu opieki nikt nie będzie tak o nią dbać. /.../

W ośrodku wiszą na tablicy karteczki: ten pan nie może się widywać z tym i tym.- Opiekun może całkowicie uciąć kontakt z osobami z zewnątrz, które mu się nie podobają. Wiedziałam, że któregoś dnia na tablicy powieszą karteczkę z moim nazwiskiem.

Któregoś dnia Teresy nie wpuszczono. Dyrektorka wybiegła na ulicę: niech pani z Gdańska wyjedzie. 

/.../ jeśli wyrok się uprawomocni, Zofia zostanie trwale i całkowicie ubezwłasnowolniona. Sąd wyznaczy jej opiekuna. Praktyka pokazuje, że zostają nimi krewni, choćby mieszkali na drugim końcu kraju. Wola osoby ubezwłasnowolnionej nie będzie miała żadnego znaczenia.

- Kiedyś - Teresie drżą ręce - pewna sędzia powiedziała mi, że jest głęboko przeciwna związkom partnerskim dla osób tej samej płci. Ale teraz uważa, że dla nas byłoby to wybawienie. Mogłybyśmy być razem do końca.

Imiona i zawody bohaterek zostały zmienione /.../

 

- Nie odpuścimy. Złożyliśmy apelację i mam nadzieję, że kiedyś praktyka sądów, ale też prawo się zmieni. Wtedy to godność i autonomia osoby z niepełnosprawnościami będą w centrum zainteresowania sądów.

DOROTA PUDZIANOWSKA - prawnik i socjolog, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UW, kieruje programem antydyskryminacyjnym "Artykuł 32" HFPC. Pod jej redakcją ukazały się "Prawa osób z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną w świetle międzynarodowych instrumentów praw człowieka" i "Równe traktowanie stron postępowań. Przewodnik dla sędziów i prokuratorów"

---


14:56, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 grudnia 2015

13 maja 2015 r. Sąd Najwyższy podjął bardzo ważną dla stosunków pacjent-lekarz uchwałę. Stwierdził bowiem, że przedstawiciel ustawowy małoletniego może udzielić pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia o wyrażeniu zgody na ryzykowny zabieg medyczny w znaczeniu art. 34 ust. 3 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz dr Małgorzaty Szeroczyńskiej.

/.../ nie ulega wątpliwości, że legalne i wiążące jest również udzielenie takiego pełnomocnictwa do decydowania w sprawach własnego zdrowia, to jest osoby pełnoletniej o pełnej zdolności do czynności prawnych. Podstawą tego wniosku jest wprost stwierdzenie Sąd Najwyższego, iż „skoro jednak zgodę na zabieg może wyrazić przedstawiciel ustawowy, to czynność nie ma charakteru osobistego”. Jeśli zgoda na zabieg medyczny nie ma charakteru osobistego oraz stanowi oświadczenie woli – co też przecież również wyraził w tym orzeczeniu Sąd Najwyższy – i nie ma żadnego zakazu ustawowego udzielenia pełnomocnictwa w zakresie decydowania o zgodzie albo sprzeciwie na leczenie, to każdy z nas może ustanowić pełnomocnika medycznego, który w takich sytuacjach będzie podejmował w jego imieniu decyzję. /.../  

Całość TUTAJ

---


18:01, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 września 2015

źródło

Czy partner tej samej płci może odmówić zeznań w postępowaniu karnym, powołując się na to, że jest osobą najbliższą? Orzecznictwo nie daje jasnej odpowiedzi. Dlatego sprawą zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. /.../

Kluczowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie: kto jest osobą najbliższą. Częściowo możemy ją znaleźć w art. 115 par. 11 k.k. (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553). Zgodnie z nim osobą najbliższą są małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Pytanie jednak, czy wspólne pożycie dotyczy także partnerów tej samej płci. /.../  

– W mojej praktyce kilkukrotnie spotkałem się ze skorzystaniem z prawa do odmowy zeznań przez partnera lub partnerkę tej samej płci. Co do zasady nigdy, przynajmniej w sprawach, w których uczestniczyłem, organy nie kwestionowały prawa do odmowy zeznań z uwagi na fakt, że dotyczyło to związku jednopłciowego – relacjonuje mec. Krüger.

Pamięta jednak sytuację, gdy sąd nie dał wiary powołującym się na rzekomy związek jednopłciowy oskarżonym w jednej ze spraw narkotykowych. 


12:13, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 sierpnia 2015

źródło

Dwóch wrocławian stanęło przed sądem za nawoływanie do nienawiści na tle rasowym. Obaj torpedowali zbiórkę żywności dla rumuńskich Romów, pisząc, że pójdą do taboru z maczetami i że "dobry Rom to martwy Rom". /.../ 

Joanna Synowiec ze Stowarzyszenia Nomada uważa, że obaj oskarżeni powinni zostać skazani na prace społeczne na rzecz Romów: - By mogli zmierzyć się z ich wzrokiem, spojrzeć tym osobom w twarz. Nie popieram nadmiernej penalizacji, ale w czasach, w których ludzie pozwalają sobie na odwołania do ludobójstwa, getta i Holocaustu, czyli wszystkiego, co najgorsze, nie możemy tego bagatelizować.

---


21:12, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 sierpnia 2015

źródło

Sąd we Wrocławiu w wydanym właśnie orzeczeniu uznał, że użycie słów „pedał” oraz „zboczeniec” wobec osoby, która dokonała prawnej korekty płci jest przestępstwem znieważenia (w art. 216 par. 1 Kodeksu karnego). Grupa Prawna Kampanii Przeciw Homofobii przygotowała w tej sprawie prywatny akt oskarżenia, a następnie monitorowała przebieg postępowania przed sądem. Wyrok nie jest prawomocny. /.../ 

Jak podkreśla prawnik KPH, Paweł Knut „ Cieszy nas fakt, że w orzecznictwie sądowym za co raz bardziej ugruntowany jest pogląd zgodnie z którym używanie – w zależności od kontekstu - słowa „pedał”, będącego jednym z najbardziej homofobicznych określeń osób nieheteroseksualnych, jest niedopuszczalne i wiąże się z poniesieniem odpowiedzialności karnej”.

22:02, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 lipca 2015

źródło

Można wstąpić w stosunek najmu mieszkania po zmarłym partnerze homoseksualnym - orzekł stołeczny sąd. Pozew przeciwko miastu w tej sprawie złożył mieszkaniec stolicy.

Adam K. pozwał miasto. Chciał, by sąd ustalił, że wstąpił on w stosunek najmu po poprzednim lokatorze. Dowodził, że przez dziewięć lat pozostawał z nim w związku partnerskim i dlatego jest osobą, która "pozostawała faktycznie we wspólnym z nim pożyciu". Do sprawy przystąpiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka w ramach programu antydyskryminacyjnego. /.../

- Po ponad dwóch latach od uchwały SN sąd nareszcie ustalił, że między naszym klientem i jego partnerem istniała aż do śmierci więź duchowa, emocjonalna, fizyczna i gospodarcza, a zajmowane mieszkanie stanowiło ich centrum życiowe - skomentowała dr Dorota Pudzianowska, prawniczka HFPC. - To ważny dzień dla naszego klienta i miejmy nadzieję, że zakończy trwający od 2010 r. spór dotyczący tak ważnej dla każdego kwestii, jaką jest mieszkanie - dodała. /.../

---

Pół miliona kary za nie wykonanie tortu


22:20, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 czerwca 2015

źródło

Agatka ma 10 miesięcy i prawie 5 kg wagi, ale oficjalnie wciąż nie istnieje. Bo mamą Agatki jest mężczyzna.

Urząd stanu cywilnego nie wie, jak sporządzić akt urodzenia takiego dziecka. A bez tego nie można Agatki zarejestrować i nadać numeru PESEL. Precedensów brak. Urząd zwrócił się zatem do sądu. Od tamtej pory sprawa, jak gorący kartofel, przeszła już przez dwa różne sądy rejonowe, wydziały rodzinny i cywilny. I utkwiła w okręgowym. /.../  

14:08, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »

źródło

Para lesbijek, mieszkająca na co dzień w Anglii, od trzech lat próbuje zarejestrować swoją córkę w łódzkim urzędzie stanu cywilnego. Po serii odmów urzędów i sądów, sprawa trafi do Strasburga. Z podobnym przypadkiem mierzą się urzędnicy w Krakowie. - Takich spraw będzie przybywać, a nasz system prawny nijak się ma do prawa europejskiego - podkreślają pracownicy USC.

/.../ Zaznacza, że inne państwa Unii Europejskiej wprowadzają regulacje coraz korzystniejsze dla par homoseksualnych, a nasze prawo jest od lat niezmieniane.

- Koledzy z Krakowa też odmówili, ale z tego co wiem, to sprawa na razie nie trafiła do sądu - informuje Aneta Papis.

I dodaje, że decyzja, która zapadnie w Strasburgu, będzie wyznacznikiem tego, jak należy postępować w takich przypadkach.

- Takich przypadków będzie przybywać. Dlatego też cieszymy się, że sprawa będzie nieco jaśniejsza - tłumaczy. /.../

 

Walka o obywatelstwo dla córki

---

120 tyś. euro dla katolickiej szkoły za homofobię


14:01, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 czerwca 2015

źródło

Córka kobiet, Maria M., urodziła się w 2011 r. w Wielkiej Brytanii. W jej brytyjskim akcie urodzenia widniała Katherine M. w rubryce „matka" oraz Zofia M. w rubryce „rodzic".

/.../ Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. "Podobnie jak kierownik USC wojewoda uznał, że +polski porządek prawny nie legalizuje par partnerskich, a obowiązujące przepisy utrwalają tradycyjny model rodziny+. Wojewoda stwierdził także, że dokonanie transkrypcji brytyjskiego aktu urodzenia do polskich ksiąg prowadziłoby do sprzeczności treści aktu z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP" - poinformowała w czwartek Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Kobiety wniosły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, ale została ona oddalona. Naczelny Sąd Administracyjny również oddalił skargę, uznając, iż w obecnym stanie prawnym pochodzenie dziecka w Polsce ograniczone jest do modelu, w którym rodzicami są osoby różnej płci, co przesądza o braku możliwości dokonania transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, w którym zgodnie z prawem innego państwa rodzicami dziecka są osoby tej samej płci. /.../

Skarżące podnoszą w szczególności, że poprzez odmowę uznania relacji pokrewieństwa między dzieckiem a dwoma rodzicami tej samej płci zostało naruszone prawo do życia prywatnego dziecka. „Brak transkrypcji aktu urodzenia sprawia, że nie jest pewne, czy dziecko może korzystać z obywatelstwa polskiego, które zgodnie z przepisami nabywa się, gdy jedno z rodziców jest obywatelem polskim” – mówi dr Dorota Pudzianowska z HFPC, która reprezentuje skarżące. „Brak transkrypcji aktu urodzenia i odmowa usankcjonowania relacji rodzic-dziecko może mieć również konsekwencje dla innych praw, takich jak możliwość dziedziczenia, czy obowiązki i prawa rodziców i dzieci” – dodaje. /.../

Transkrypcja aktu urodzenia nie wywoływałaby żadnych kontrowersji w sytuacji, gdy rodzice byliby osobami różnej płci. Mamy zatem w tej sprawie do czynienia ze zróżnicowaniem praw rodziców z uwagi na to, że są osobami tej samej płci” – mówi dr Pudzianowska. /.../ 

20:53, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 maja 2015

źródło

/.../ Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł we wtorek, że Gruzja powinna odpowiednio zabezpieczyć Marsz w 2012 roku - tuzin aktywistów, jak i organizatorzy wydarzenia mają otrzymać od rządu rekompensaty w wysokości od 1500 do 4000 euro.

---

(zdjęcie - źródło)


11:59, katarzynaformela , sprawy sądowe
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8