Dom, rodzina - z kraju i ze świata z osobistej perspektywy: prywatny blog prywatnej osoby
Flag Counter
Blog > Komentarze do wpisu

Nasza druga skarga do ETPCz na Polskę

W dniu 1 czerwca b.r. została skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka  nasza druga skarga na Polskę - jak niżej - (pierwsza, złożona w 2012 roku zawierała łącznie 3 sprawy; wciąż czekamy na jej zakomunikowanie Polsce i rozpatrzenie).

Serdecznie dziękujemy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka za pomoc prawną, przygotowanie dla nas skargi i reprezentowanie przed ETPCz.

W dniu 24 września 2012 r. Skarżąca złożyła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Gdańsku wniosek o zgłoszenie Katarzyny Formela, do ubezpieczenia zdrowotnego. /.../

Wyrokiem z dnia 25 listopada 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Skarżącej wskazując m.in. że rodzina w ujęciu konstytucyjnym jest ściśle powiązana z małżeństwem i jej założenie dotyczy wyłącznie par, które zawarły związek małżeński jako związek kobiety i mężczyzny.

Skarżąca wniosła skargę kasacyjną od wyroku z 25 listopada 2014 r. zarzucając naruszenie art. 18 Konstytucji RP w zw. z art. 5 pkt 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez: błędną wykładnię pojęcia „rodzina”, poprzez przyjęcie, iż ta podstawowa komórka społeczna, może istnieć (a tym samym cieszyć się konstytucyjną „ochroną”) jedynie w oparciu o związek małżeński zawarty przez kobietę i mężczyznę, czego konsekwencją było przyjęcie, iż Skarżąca oraz K. Formela nie tworzą „rodziny”; podczas gdy pojęcie „rodziny” na gruncie konstytucyjnym nie może być utożsamiane wyłącznie z małżeństwami kobiet i mężczyzn, gdyż wykluczałoby to z jej zakresu rodziny funkcjonujące w oparciu o związki małżeńskie osób tej samej płci. Kolejnym zarzutem była błędna wykładnia, polegająca na przyjęciu, że brzmienie przepisu konstytucyjnego (determinującego następnie wykładnię przepisu ustawowego) wyklucza objęcie w systemie polskiego prawa ochroną prawną w postaci ubezpieczenia zdrowotnego małżonków małżeństw innych niż te zawarte przez kobietę i mężczyznę. Ponadto skarżąca podniosła naruszenie art. 47 Konstytucji RP w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 8 w związku z art. 14 Konwencji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że fakt zawarcia przez skarżącą i jej małżonkę związku partnerskiego, następnie przekształconego w małżeństwo, nie doprowadził do stworzenia sfery „życia rodzinnego” między nimi, w związku z czym nieobjęcie ubezpieczeniem zdrowotnym małżonki skarżącej, nie było przejawem nierównego traktowania z uwagi na orientację seksualną. /.../

 

Ostatecznym orzeczeniem w sprawie jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 października 2016 r.

Skarżąca i jej małżonka, choć w świetle prawa szkockiego zawarły związek małżeński, to pozbawione są takiej możliwości w Polsce. W związku z czym - na co m.in. wskazywały w skardze do Trybunału z 31 sierpnia 2012 r. - pozbawione są możliwości korzystania z przysługujących wyłącznie małżonkom uprawnień w zakresie kształtowania stosunków majątkowych i osobistych takich jak: wspólne rozliczanie podatków, ustawowe dziedziczenia po sobie w razie śmierci jednego z nich, przy jednoczesnym zastosowaniu niższego podatku od spadku, decydowaniu o miejscu i sposobie pochówku, czy zobowiązania do wzajemnego udzielania sobie wsparcia materialnego (w postaci obowiązku alimentacyjnego). Sąd Najwyższy nie raz już zauważał, że prawo polskie nie zawiera całościowej ani fragmentarycznej regulacji pozamałżeńskich wspólnot osobisto-majątkowych i dlatego traktuje się je jako związki faktyczne prawnie indyferentne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 grudnia 2007, sygn. akt IV CSK 301/07).

Zdaniem Skarżącej, już samo wystąpienie sytuacji, w której nie jest możliwe zinstytucjonalizowanie - w jakiejkolwiek postaci - relacji przez dwie osoby tej samej płci wystarcza aby uznać, że Skarżący doznał znaczącego uszczerbku w rozumieniu art. 35 ust. 3 lit. b EKPC, co potwierdza również orzecznictwo Trybunału (wyrok z 21 lipca 2015 r. w sprawie Oliari przeciwko Włochom, skarga nr skargi nr 18766/11 i 36030/11 § 70-72).

W systemie polskiego prawa dostrzec można stały, ale powolny i niejednolity, proces zwiększania ochrony prawnej związków tworzonych przez osoby tej samej płci. Ewoluujące orzecznictwo wskazuje na istnienie wyraźnej woli uznania związków tworzonych przez osoby tej samej płci przez prawo i należytego uregulowania ich położenia prawnego. Orzecznictwo  to w zasadzie sprowadza się do potwierdzania przysługiwania parom tej samej płci pewnych praw przysługujących konkubinatom osób różnej płci jedynie w sytuacji, gdy przepisy prawa są skonstruowane w sposób na tyle szeroki, że wykładnia poszczególnych pojęć może być rozszerzona w celu objęcia tej kategorii związków.

Nieskuteczność tej pseudo instytucjonalizacji drogą orzeczniczą ma też swoje niewątpliwe mankamenty. Wymaga bowiem angażowania w sprawy administracyjne czy też sądowe, co wiąże się z kosztami i bywa zazwyczaj czasochłonne. /.../ 

W tej sytuacji, w systemie polskiego prawa mamy do czynienia z celową luką prawną, polegającą na spychaniu na margines osób pozostających w związkach, czy to sformalizowanych poza granicami Polski, a w innych krajach UE, poprzez różnicowanie ich sytuacji w stosunku do osób pozostających w małżeństwie heteroseksualnym. Osoby takie pozbawione są w ten sposób licznych uprawnień, które ustawodawca przewidział jedynie do małżonków. Uprawnienia te dotyczą – jak Skarżąca wskazywała w skardze z 31 sierpnia 2012 r. – takich spraw jak kwestie podatkowe, czy też pomocy socjalnej w postaci zasiłku opiekuńczego. /.../ 

Podsumowując, zdaniem Skarżącej, zasada swobody uznania państwa na gruncie art. 8 Konwencji nie znajduje zastosowania w jej sprawie, z kilku powodów. Po pierwsze, w sprawie prawnej instytucjonalizacji związków tworzonych przez osoby tej samej płci został już ustalony konsensus pomiędzy państwami stronami Konwencji, który wyrażono w wyroku Trybunału w sprawie Oliari. Po drugie, mimo, że niniejsza sprawa może być odbierana jako silnie powiązana ze sferą ocen moralnych i etycznych (co wydaje się uzasadnione, gdy uwzględni się okoliczność dużej roli jaką tradycyjnie rozumiana aksjologia katolicka odgrywa w polskim życiu społecznym), nie powinno to automatycznie oznaczać możliwości szerszego zastosowania zasady swobody oceny państwa. Po trzecie, przeciwko możliwości skutecznego odwołania się w tej sprawie do zasady swobody oceny państwa przemawia również zachodzący na świecie proces obejmowania ochroną prawną tego rodzaju związków. W chwili obecnej większość państw członkowskich Unii Europejskiej oraz Rady Europy wprowadziło możliwość prawnego zinstytucjonalizowania związku przez osoby tej samej płci. Po czwarte, mimo, że zazwyczaj władze danego państwa w sposób najbardziej kompetentny są w stanie ocenić interes własnego społeczeństwa, to w tej sprawie władza ustawodawcza w sposób konsekwentny od wielu lat pomija sygnały płynące ze strony polskiego społeczeństwa, a także polskiego sądownictwa w przedmiocie przyjęcia odpowiednich rozwiązań prawnych zapewniających instytucjonalno-prawną ochronę związków tworzonych przez osoby tej samej płci.

Skarżąca stoi na stanowisku, że organy władzy poprzez odmowę objęcia K. Formeli ubezpieczeniem zdrowotnym jako członka rodziny dopuściły się dyskryminacji bezpośredniej z uwagi na orientację seksualną. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych ubezpieczeniem zdrowotnym może być objęty członek rodziny - małżonek. Organy orzekające w sprawie objęcia K. Formeli ubezpieczeniem zdrowotnym, nie uznały jej i K. Formeli za rodzinę, gdyż nie jest ona małżonką Skarżącej w świetle prawa polskiego i tym samym odmówiły prawa do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W związku z tym należy uznać, że możliwość objęcia takim ubezpieczeniem uzależniona jest od spełnienia warunku, niemożliwego do wykonania tj. zawarcia małżeństwa w świetle polskiego prawa. Warunek ten nie jest możliwy do spełnienia dla osób tej samej płci.

Należy podkreślić, że zarówno opłacanie składki zdrowotnej jaki i zgłoszenie członka rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego ma charakter obowiązkowy a nie dopełnienie tego obowiązku skutkować może odpowiedzialnością z tytułu popełnienia wykroczenia. Tym bardziej zatem uzależnienie możliwości objęcia ubezpieczeniem od tego, czy osoby są w małżeństwie a zatem czy mamy do czynienia z parą heteroseksualną stanowi przykład dyskryminacji bezpośredniej ze względu na orientację seksualną.

Interpretacja pojęcia „rodziny” jako ograniczonej w przepisach tylko do małżeństwa narusza prawa skarżącej pozostającej w długoletnim związku jednopłciowym, gdzie partnerki chcą się wspierać i dbać o siebie na równi z innymi parami, również poprzez możliwość objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.

W tym kontekście warto podkreślić, że Europejski Trybunał Praw Człowieka, wielokrotnie wypowiadał się już, że o „życiu rodzinnym” należy mówić także w przypadku innych niż małżeństwo typów stałych związków, w tym dotyczących osób homoseksualnych, pod warunkiem, iż życie takie realnie istnieje w konkretnej sytuacji. W wyroku z 2010 r. w sprawie Schalk i Kopf przeciwko Austrii (wyrok z 24 czerwca 2010 r. skarga nr 30141/04) Trybunał ustalił, że w stosunku do osób pozostających w jednopłciowym związku należy stosować art. 8 Konwencji, tzn., że określenie „życie rodzinne” stosuje się także do nich. Co więcej w tym ostatnim wyroku ETPC wskazał, że „sztucznym byłoby podtrzymywanie poglądu, że w przeciwieństwie do związków heteroseksualnych, pary homoseksualne nie tworzą „życia rodzinnego”.

Warto też odnotować orzecznictwo TSUE w zakresie dyskryminacji osób pozostających w związkach homoseksualnych. W tym też celu należy zwrócić uwagę na wyrok z 12 grudnia 2013 r. Hay przeciwko Crédit agricole mutuel de Charente-Maritime et des Deux-Sèvres C‑267/12, gdzie mimo możliwości zawierania w Republice Francuskiej związków partnerskich (związku z zawarciem cywilnego paktu solidarności - PACS) także przez osoby różnej płci, że TSUE przyjął, iż dyskryminacją bezpośrednią jest różnica w traktowaniu w zakresie korzyści pracowniczych (chodziło m.in. o urlop okolicznościowy) nie wyraźnie ze względu na orientację seksualną, a ze względu na stan małżeński, z uwagi na zastrzeżenie małżeństwa dla osób różnej płci. Podobieństwo sprawy rozstrzygniętej przez TSUE i niniejszej – polega na tym, że art. 5 ust. 3 pkt 5 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, obiektywnie określając, kto jest „członkiem rodziny”, bezpośrednio wyklucza z nich osoby żyjące w związkach nie będących małżeństwami, tyle że w przypadku związków jednopłciowych, ustawodawca nie przewiduje żadnej „furtki” dla objęcia ich swoim zastosowaniem.

Należy podkreślić, że utrzymując stan luki w przepisach w zakresie regulacji dotyczących zawierania związków partnerskich, prowadzi się do stanu, gdzie organy i sądy stosujące prawo, w ramach zawisłych przed nimi spraw, mogą pomijać okoliczność, iż jednostki, których praw i obowiązków postępowania te dotyczą postanowiły sformalizować swój związek, zawierając związek partnerski czy też małżeństwo, w innym państwie. /.../


poniedziałek, 05 czerwca 2017, katarzynaformela
2017/06/05 11:23:19

Polecane wpisy